Trasy narciarskie

Komentarze

Poniżej publikujemy wybrane z licznych komentarzy, jakie trafiają do nas od osób zainteresowanych projektem Siedem Dolin:

Imię i nazwisko: Polski Realista 04.09.2008

Po przeczytaniu tych wszystkich (rozpaczliwych chwilami) treści, dotyczących największego  z dotychczasowych przedsięwzięć w obszarze zimowej turystyki, przychodzi mi do głowy jedyne logiczne uzasadnienie aktualnego stanu rzeczy: jesteście za dobrzy, zbyt przedsiębiorczy i nazbyt pełni zapału aby to wszystko zrealizować.

Dzięki temu stanowicie najprawdopodobniej zbyt mocną konkurencję dla pozostałych centrów tego typu turystyki w naszym kraju.

Które z miejsc uznawane jest za stolicę zimową tego kraju ? Zakopane, krzyczą wszyscy. No właśnie. Najprawdopodobniej tutaj tkwi sedno waszego problemu.

Zablokowane z każdej strony (komunikacja, inwestycje, infrastruktura) miasto nie pogodzi się przecież z faktem powstania tak mocnej alternatywy dla dotychczasowego (jedynego jak mawiają niektórzy) miejsca dla olimpiady zimowej.

Bardzo prawdopodobnym jest, że o taki właśnie lobbing chodzi w przypadku opiniowania tak oryginalnego pomysłu jaki zamierzacie zrealizować.

Ekologia ? To modne dziś pojęcie często nadużywane jest do realizacji innych ukrytych celów. Bo kto okaże się na tyle mocny aby temu się przeciwstawić ?

Listy do premiera ? Dobra rzecz. Pod warunkiem, że premier ten jest faktycznie zainteresowany i zorientowany w tym czego używacie w swej argumentacji - bezrobocie, imigracja zarobkowa, PKB itp.

Przez okres dotychczasowej Waszej batalii mam poważne wątpliwości, że! tak było. Myślę jednak, że warto walczyć dalej i przetestować dzisiejszą sytuację polityczną w tym kraju - sprawdzić na ile definicja liberałów posiada wartość w tym kraju.

Uważam, że jeśli teraz się nie uda to pozostaje tylko Irlandia albo jeszcze dalej. Postanowiłem sobie, że dla własnej ciekawości będę śledził bieg wydarzeń na Sądecczyźnie.

 

Z wyrazami poparcia dla przedsięwzięcia - narciarz.


Imię i nazwisko: Miłosz Michalski 11.03.2008

Moja opinia jest zgodna z prezentacją Państwa działań.

Uważam jako "były" można powiedzieć mieszkaniec Szczawnika, były ponieważ z braku pracy na terenie gminy jak również marnych zarobków postanowiłem zmienić miejsce zamieszkania na Nowy Sącz. Jestem jednym z przykładów osoby dla której Inwestycja ta przyniosła by pozytywne korzyści - miejsce pracy.

Jako, że tereny Szczawnika są terenami już Parku Krajobrazowego ciąży nad nim pewne prawo które mówi o niemożności prowadzenia prac czy zabiegów związanych z Hodowlą Lasu dlatego też tak wyglądają te drzewostany.

Moje ostateczne słowa na ten temat brzmią: ZDECYDOWANIE TAK INWESTYCJI i ROZWOJOWI GOSPODARKI na tym terenie.

Uważam, że taka szansa dla ludności zamieszkałej te tereny jest niepowtarzalną, dlatego też projekt realizacji powinien być już dawno zatwierdzony nie ze względu na stan lasów na tym terenie lecz dla dobra mieszkańców.


Imię i nazwisko: Ryszard Kowalczuk 16.02.2008

            Po zapoznaniu się z materiałem dotyczącym projektu "Siedem Dolin" i tym co mógłby on wnieść dla rozwoju społeczno-gospodarczego rejonu Nowosądecczyzny (choć nie tylko) mogę stwierdzić tylko jedno: Gdybyśmy mieli w naszym polskim rządzie ludzi, którzy myślą tak jak twórcy tego projektu, to Polska nie byłaby w tak opłakanym stanie w jakim znalazła się dziś.

Od dziesiątek lat polskie władze obrósł jakiś chorobliwy "grzyb niemocy" niszczący nasz historyczny dorobek i poniżający nas do granic upodlenia. Ogromna większość pomysłów na uzdrowienie tego kraju jest blokowana a społeczeństwo okłamywane, że tak ma być i że to właśnie jest dla nas najlepsze.

Tylko ktoś, kto urodził się w tym kraju i nigdy poza jego granice nie wyjeżdżał, a wiec nie widział, że gdzieś naprawdę może być lepiej może twierdzić podobnie. Niestety fakty mówią same za siebie. Jak Polska wygląda dziś to widzi każdy kto miał szanse na jakiekolwiek porównanie.

Dlatego poparłbym w wyborach twórców tego projektu gdyby tylko chcieli gdzieś kandydować, gdyż tylko ludzie myślący podobnie byliby w stanie wyprowadzić nasz kraj z tak głębokiego impasu.

Do wszystkich przedstawionych tu argumentów za słusznością realizacji projektu "Siedmiu Dolin" chciałbym dodać jeszcze jeden. Uważam, że każdy z nas jako obywatel kraju, a ostatnio tez Unii Europejskiej powinien zachować prawo do godziwego wypoczynku jakim jest czynny wypoczynek połączony z rekreacją i ruchem na świeżym powietrzu. Taki właśnie wypoczynek zapewnia najlepiej narciarstwo a ostatnio tez rozwijające się dynamicznie kolarstwo górskie.

Tylko takie myślenie ...... przyczyni się do dbałości o zdrowie naszych obywateli.

Możliwość jazdy na nartach, snowboardzie czy rowerze górskim to szansa dla każdego na setki godzin spędzonych w ruchu, na świeżym powietrzu w otoczeniu przyrody, zamiast przesiadywania przed telewizorem bądź kuflem piwa.

Urzeczywistnienie projektu "Siedmiu Dolin" to łącznie miliony godzin dane ludziom, służące ich zdrowiu, kondycji fizycznej i psychicznej zarazem. Wiem doskonale po sobie. Jeśli nie mam możliwości jazdy na nartach bądź na rowerze to swój wolny czas poświęcam w nadmiarze siedzeniu na kanapie przed telewizorem, choć zdaje sobie sprawę, ze jest to zgubne dla mojego zdrowia i dobrego samopoczucia.

Dlatego właśnie w każdych wyborach będę wspierał te ugrupowania polityczne, które będą przyczyniać się do realizacji tych celów, jakie wynikają z podobnych do "Siedmiu Dolin" projektów.

                                                                          


Imię i nazwisko: Grzegorz Pustułka 03.01.2008

             Profity jakie mógłby czerpać region, dzięki realizacji projektu 7 dolin są oczywiste.

Mamy nowy rzad, świeżych ludzi u władzy, którzy miejmy nadzieję nie popełnią tego samego błędu co poprzednicy i nie będą z uporem jakichś maniaków blokować poczynań ludzi, którym naprawdę zależy na poprawie jakości życia i wypoczynku w naszym naprawdę pięknym zakątku Polski.

Już tyle dobrego zostało zrobione w kierunku powstania tego wspaniałego pomysłu, że naprawdę szkoda by było to zmarnować!

 

Trzymam mocno kciuki za cały projekt i pomysłodawców.


Imię i nazwisko: Anna Gruca 21.11.2007

      Brak zgody na stworzenie genialnego projektu , który po raz kolejny pokazuje, iż polska mentalność jest niszczycielska

" sam nie zjem a i drugiemu nie dam"...,

bo dlaczego ma komuś być lepiej niż mnie.

Od kilku lat jeżdżę na nartach i ten pomysł połączenia  jest zdrowym mądrym pomysłem.

Jeżeli będzie z głową wykonany to nasza piękna przyroda tylko zyska.

Kilka lat temu pamiętam jak się jeździło na Jaworzynie, bez wyciągów podchodząc z nartami na plecach... a teraz stok kwitnie jest porządek piękny stok kilka wyciągów , przyroda nie "cierpi " .

Martwimy się że mało zarabiamy a sami ( rządzący ) odcinamy źródła dochodu...


Imię i nazwisko: Piotr Kostrzewa 03.11.2007

Witam,

-  po pierwsze wreszcie będzie można na jeden karnet, poruszać się po 7 ośrodkach  od pierwszego do ostatniego nie zdejmując nart.

 

To co w Polsce jest olbrzymim problemem, to to że,  u nas dwa ośrodki obok siebie lub nawet dwa wyciągi wymagają zakupienia osobnych karnetów. Najlepszym tego przykładem jest Szczyrk jak i wiele małych prywatnych wyciągów.

-  po drugie uważam, że jest to na tyle unikatowy jak na polskie warunki pomysł, że spokojnie zostaną nam inne " nie skażone" przez infrastrukturę narciarską tereny.

 

Alpy są praktycznie całe pokryte wyciągami - i jakoś nic się nie dzieje - tak wiec 7 "małych" Beskidzkich dolinek to naprawdę mały teren w porównaniu z całą polsk częścią Karpat.


Imię i nazwisko: góralka 20.10.2007

Prawo, które przeszkadza...

 

Jak to jest możliwe, że


z jednej strony - Sądecczyzna ma opracowaną strategie, w której zaplanowany jest rozwój turystyki a


z drugiej strony - Wojewoda Małopolski wydaje rozporządzenie, w którym zabrania lokalizacji wyciągów narciarskich na terenach gmin: Piwniczna, Muszyna, Łabowa, Krynica.

Jeden zapis zaprzecza drugiemu a obydwa obowiązują!!!
Po co się tworzy strategie, których nie można realizować?

 

Może Wojewoda ma własną strategię na rozwój Sądecczyzny? ...Tylko, że my nie chcemy wyjeżdżać do Irlandii...

 


Imię i nazwisko: tomi.zemb 15.10.2007

 

Czy to możliwe, że wszyscy są zachwyceni projektem? A może niepochlebnych opinii się po prostu nie publikuje? Ciekawe czy tak będzie z tym komentarzem ;-)


Imię i nazwisko: Gustaw 21.10.2007

 

 List do Tomi.Zemba i nie tylko.

Gratuluję moderatorowi tej strony, że umieścił pytanie Tomi.Zemba, ale nic poza tym.

Otóż po pierwsze: ta strona nie jest forum, a po drugie jest stroną sympatyków i propagującą. Na negatywne wypowiedzi miejsca aż nadto przeznaczają inni, którzy mają interes w tym, aby projekt "Siedem Dolin" był blokowany.

Czy ktoś widział, aby na jakiejś stronie własnej, np.: firmy, pomysłu, były wypowiedzi negatywne? To tak jakby np.: Toyota miała umieszczać na swoich stronach treść reklamacji, których jest wiele, ale one nie zepchną przecież tej marki z pierwszeństwa w rankingu produktów małousterkowych.

Na wstępie tego działu "Komentarze" czytamy przecież, że "są to tylko wybrane wypowiedzi z licznych jakie docierają" i jest to wystarczająco uczciwe postawienie sprawy. Chcąc przeczytać zdanie innych można po prostu wpisać hasło w wyszukiwarce.
Już pierwsza strona oponentów Projektu "Siedem Dolin" jaką uda się znaleźć w Internecie wskazuje zaprzeczenie Tomi.Zemba, tam jest tyle jadu w wypowiedziach, że nie mają go tyle wszystkie żmije razem wzięte mieszkające w Popradzkim PK, a akcent położony jest na negację. Owszem, argumenty rzeczowe są tam też przedstawiane, ale mojej polemiki z nimi, którą napisałem rok temu, w ogóle nawet nie wspomniano.

Szanowni Internauci, o ochronie przyrody największe prawo ma mówić ten, kto ją kocha, kto z nią obcuje na co dzień, a nie urzędnik, który jest pracownikiem ochrony przyrody. Ja przeszedłem i przepłynąłem tysiace kilometrów szlaków i wiem, że kompromisy są możliwe. Dlaczego w Tatrach, w Słowackim Raju są łańcuchy na trasach, a przecież szlaki te możnaby po prostu zamknąć? Bo to są włąśnie kompromisy, bo zarządcy tych terenów wiedzą, że przyroda jest dla ludzi. Urzędnik ma obowiązek przestrzegać i pilnować prawidłowego wdrażania prawa, ale nie dowolnie go interpretować. Poza tym. Człowiek to też przyroda i ochrona przyrody, to mądre poszukiwanie kompromisu. Nie można robić rezerwatów tam, gdzie zostanie zdeptana godność mieszkańców – człowieka.

Torpedowanie projektu "Siedem Dolin" byłoby uzasadnione tylko wtedy, gdyby ktoś wykazał, że realizacja ta odbiega skutkami od przeciętnej tego typu realizacji w krajach Unii! Tysiące zbudowanych stacji narciarskich w Europie daje wystarczająco dobrą ściągawkę do rzetelnej realizacji budowniczym projektu "Siedmiu Dolin" i nie należy się obawiać i z góry zakładać, że nasi zrobią to źle. Kolejne blokowanie inicjatywy ludziej na zasadzie "nie, bo nie", znów tylko ośmiesza Polskę.


Imię i nazwisko: Gustaw 15.10.2007

 List przesłany do Komitetów Wyborczych partii kandydujących do Sejmu.

Kochani Internauci i zwolennicy koncepcji „7 Dolin”, napiszcie swoje listy.
Gustaw Kotlarz z Warszawy.

Szanowni Politycy!

Zbliżają się wybory. Na kogo głosować?

Polacy wyjeżdżają nie tylko za pracą do Irlandii, ale także na narty w Alpy, a nawet na Słowację, do Czech, bo w Polsce torpeduje się rozwój infrastruktury turystycznej. Różne problemy rozważane są przez wszystkie ugrupowania wśród których ten o wyjeżdżaniu młodzieży i nie tylko za pracą jest wbrew pozorom jednym z najważniejszych dla przyszłości kraju. Ja mam 48 lat i nie muszę już wyjeżdżać za zarobkiem, ale są inne sfery życia dla których też chciałbym nie wyjeżdżać z kraju. Śledząc Internet, widzę że takich jak ja jest tysiące.

Dlaczego w Polsce torpeduje się budowę jedynej z prawdziwego zdarzenia stacji narciarskiej pod nazwą "7 dolin" na Jaworzynie Krynickiej? Dlaczego nie jest dane mi pojeździć fajnie na nartach tu w Polsce? Dlaczego mi i tym co wrócą z saksów nie ułatwia się wydawania pieniążków na wypoczynek, na rekreację w Polsce? Dlaczego pomysł, który stworzy 2000 nowych miejsc pracy i na który ktoś chce wyłożyć ogromne pieniądze jest niweczony? Kiedy urzędnicy zaczną szanować inwestorów? W Warszawie wybudowano wiele pięknych basenów, nawet i wyciąg narciarski, dlaczego więc w górach nie można wybudować pięknych terenów narciarskich? Na pohybel takim wojewodom i politykom, którzy lekceważą oczekiwania tysięcy Polaków. Polaków, którzy chcą jeździć i wydawać pieniążki na narty tu w Polsce oraz tych, którzy czekają na nowe miejsca pracy.

Turystyka zarówno zimowa i letnia, bo i do tego i do tego Jaworzyna Krynicka ma warunki, może odmienić los setek miejscowych rodzin. W Warszawie postawiono w eksponowanym miejscu wielka palmę, ale ona nie wystarczy na poprawienie turystycznej koniunktury Polski. Przecież słonecznych plaż się nie rozbuduje, bo do tego potrzeba cieplejszego klimatu, ale skoro u nas śnieg pada w zimę, to dlaczego ma nie być ośrodków zimowych?

Każdy z krajów Starej Unii i Szwajcaria mają setki, ba tysiące!, razy więcej nartostrad, a z naszego kraju robi się rezerwat. Dlaczego? Żeby Rosjanie, Ukraińcy, polscy narciarze utrwalili sobie, że Polska nie chce ich pieniążków? Czy, żeby Niemiaszki i inni wielkobrzusi turyści mogli podziwiać dziką przyrodę? Aby mogli przyjechać na polowanka? Szczupli, ci którzy otrzaskali się już prostymi, pojedynczymi wyciągami jeżdżą na narty tam gdzie są do tego warunki, także na Słowację, do Czech, tylko nie do nas. Szkoda, że nie wiem jaki brzuch ma Pan Wojewoda i czy przypadkiem nie lubi polowanek, który blokuje ideę „7 Dolin”, bo być może sprawa robienia trudności już by miała wytłumaczenie. Podobnie ciekaw jestem w odniesieniu do dyrektora PPK. Pan dyrektor PPK jest Panem Dyrektorem na swoich włościach, ale nie sztuką jest być dobrym obrońcą przyrody, gdy ma się władzę absolutną.

Panie Wojewodo! Jakim jest pan gospodarzem skoro dba Pan tylko o część swojej trzódki? Na chorobę oczywiście najlepszą sprawdzoną metodą jest zmiana lekarza i tę chorobę powinno się leczyć podobnie. Los tysięcy ludzi, którzy dostaliby pracę we wspomnianym kompleksie turystycznym nie jest prywatnym podwórkiem, ani Pana Wojewody, ani pana Dyrektora PPK. Im należy odebrać prawo do pozbawiania szansy na lepsze życie tylu tysięcy mieszkańców. PIS jest dwa lata u władzy i sprawa „7 Dolin” też stoi już dwa lata. Czy to zbieg okoliczności? Kto ruszy na przód pomysł „7 Dolin”, ten zapewne będzie dbał o inne ułatwienia biznesowe w Polsce. Na kogo głosować?


imię i nazwisko: Mirosław Nowak

30-08-2006

POPIERAM! Gdyby w Polsce zostały zrealizowane jeszcze ze 4 takie projekty, zagraniczne wyjazdy na narty ograniczyłbym do majowego weekendu :)


imię i nazwisko: Gustaw Kotlarz

06-03-2007

Głos z Polski o casusie „Siedem Dolin” i tego typu innych przypadkach. Niestety po raz wtóry krzywdy wyrządzone pokrzywdzonym obracają się przeciwko pokrzywdzonym, a zapóźnienie cywilizacyjne Polski jest przyczyną usprawiedliwiania stosowania kolejnych hamulców. Gdyby nie II-ga Wojna Światowa, gdyby nie wpływ socjalizmu, gdyby nie było akcji wysiedleńczych, to wiele miejsc w dzisiejszych granicach Polski byłoby miejscami tętniącymi życiem, zaludnionymi. Nie byłoby dziś tak dużo terenów wtórnie zdziczałych i zalesionych i problemu z zachowaniem piękności. Ile istnień ludzkich kosztowało piękno i dziewiczość Bieszczad? Ale dlatego, że cywilizacja w wielu miejscach zatrzymała się wiele lat temu, miejsca te mają teraz być pozbawione dostępu do cywilizacji? Poza tym, Niemcy, Włosi, Austriacy, Francuzi zdążyli wybudować swoje ośrodki narciarskie zanim powstał program Natura 2000, a pojawienie się ośrodków konkurencyjnych dla tamtych krajów byłoby im nie na rękę więc niech Polska zostanie sobie rezerwatem, tam i tak wielu myśli, że w Warszawie jeżdżą furmanki...

więcej

imię i nazwisko: Łukasz Tyrka

31-08-2006

Trzymam za was kciuki. Nie dajcie się "ekologom" i wybudujcie porządną stację narciarską bo inaczej wszyscy narciarze (których w polsce nie brakuje) Wyjadą na Słowację, do Czech i w Alpy.


imię i nazwisko: Zbigniew Iwanczuk

11-09-2006

Witam Proponuje by wzorem kurortow Kanadyjskich (chocby Whistler), Austriackich (Salbaaach), czy chociazby wzorem Wierchomli pomyslec o wykorzystaniu infrastruktury w lecie. Zroznicowane trasy rowerowe, wypozyczalnie sprzetu. Trasy zarowno cross country jak i downhill/freeride, z wersjami uproszczonymi dla rodzin/poczatkujacych. Na zachodzie sprawdza sie to znakomicie, Wierchomla chyba tez na nas (rowerzystow) nie narzeka... pozdrawiam


imię i nazwisko: Piotr Szmidt

06-01-2007

Brawo za pomysl....Naprawde zycze powodzenia! wierze ze sie uda ...choc bedzie bardzo trudno patrzac na polskie realia.....to nie szwajcaria czy austria.....to chore panstwo Polska! powodzenia!


Imię i nazwisko: Stanisław Kurowski 18.10.2007

 Jestem za projektem Siedmiu Dolin ,gdyż jest to bardzo dobry pomysł i zyska na tym cały
ały nasz region.